Sep
26

Vintage CD vs iTunes

Od dawna mówi się, że muzyka cyfrowa to przyszłośc, że to droga, którą należy podążać. Jeśli tak jest to trzeba też powiedzieć, że CD umiera. Nic tego już nie zatrzyma. W niektórych wydawnictwach na świecie tradycyjne książki określane są mianem Vintage Book. Tak samo jest z CD, które podobnie jak płyty winylowe są oferowane jako produkt kolekcjonerski.

W świecie cyfrowym wszystko jest inne. Dla jednych lepsze dla innych niekoniecznie. Muzyka promowana przez tradycyjne media może całkowicie nieprzyjąć się w internecie a mało znani wykonawcy mogą mieć więcej fanów niż topowe grupy w kraju. Siła tkwi m.in. w radiu internetowym np. jango.com o którym USA Today napisało: “Im love with Jango”, W.I.R.E.D “Extremly social streaming radio”, The Wall Street Jurnal “Stright forward and easy to navigate”.

Na festiwalu Transatlantyk William Goldstein zapytany o płyty CD, odparł ze zdziwieniem, że pewnie chodziło o iTunes.

Skoro muzyka cyfrowa ma taką siłę, to po co nam CD. Właśnie po co?

Jeśli chcesz wydać płytę, wydaj ją cyfrowo. Oszczędzisz pieniądze i czas, a na każdej sprzedanej płycie zarobisz więcej. Dotrzesz do większej liczby słuchaczy. Gdy będziesz potrzebować tradycyjnego CD, zawsze można je wyprodukować za drobną opłatą np. w cdbaby.com (10, 100, 1000 egzemplarzy).